Rośnie zainteresowanie leasingiem nieruchomości

0
263

Leasing nieruchomości jest często rozpatrywany jako źródło pozyskania finansowania, będące alternatywą dla kredytu. Popularny jest zwłaszcza leasing zwrotny umożliwiający odmrożenie czy też uwolnienie cichych rezerw drzemiących w nieruchomościach, zwłaszcza tych których wartość wzrosła, np. wskutek zakończenia budowy, komercjalizacji czy też zmian na rynku. Przedmiotem leasingu mogą być wszystkie nieruchomości komercyjne, samodzielne budynki jak również lokale użytkowe. Nie leasinguje się natomiast nieruchomości mieszkaniowych.

– Leasing, w  przeciwieństwie do kredytu nie ma charakteru celowego, a więc  pozyskane środki mogą być wykorzystane w sposób dowolny – mówi Agnieszka Kaczyńska Dyrektor Pionu Nieruchomości i Inwestycji Strukturyzowanych BRE Leasing.  – Inne istotne korzyści, jakie daje ta usługa to możliwość dopasowania struktury do indywidualnych potrzeb, pozyskanie długoterminowego finansowania i korzyści podatkowe – wymienia. Agnieszka Kaczyńska wskazuje również na tendencję wzmacniającą w ostatnim czasie popularność leasingu nieruchomości. Firmy posiadające atrakcyjne nieruchomości, są gotowe poczekać kilka lat na poprawę koniunktury na rynku nieruchomości, czyli na zwyżkę cen, a do tego czasu „zaparkować” aktywo w firmie leasingowej.

Znakomita większość transakcji leasingu nieruchomości to struktury, w których korzystający jest zobowiązany do odkupu nieruchomości na zakończenie okresu leasingu. Nie jest to więc kwestia decyzji, ale zobowiązanie w formie aktu notarialnego do odkupu nieruchomości. Leasing pozabilansowy z opcją odkupu na zakończenie umowy, a więc taki w którym przedsiębiorca może swobodnie decydować czy odkupi nieruchomość czy nie, jest oferowany sporadycznie.

Z perspektywy podatkowej  wyróżnia się tzw. leasing operacyjny i tzw. leasing finansowy. Leasing operacyjny pozwala na zaliczenie rat leasingowych do kosztów uzyskania przychodu czyli kosztem podatkowym jest zarówno spłata kapitału jak i płacone odsetki. Inaczej w kredycie czy leasingu finansowym, gdzie kosztem uzyskania przychodu jest jedynie część odsetkowa raty. W leasingu finansowym korzystający ma jednak prawo do odpisów amortyzacyjnych, czego nie ma w leasingu operacyjnym. Do końca 2012r. umowa leasingu operacyjnego musiała być zawierana na minimum 10 lat, co powodowało, że część firm sięgała po leasing finansowy, dający swobodę kształtowania okresu umowy. Od stycznia 2013 r. minimalny okres, na jaki może zostać zawarta umowa leasingu operacyjnego wynosi 5 lat, co zwiększy zapewne jeszcze bardziej popularność tej formy.

Jeżeli jednak przedsiębiorca chce mieć całkowitą elastyczność w kształtowaniu okresu leasingu, a więc zależy mu na możliwości zakończenia umowy np. po 3 latach, powinien zdecydować się na leasing finansowy. – To atrakcyjna opcja dla tych, którzy chcą przeczekać spadek cen na rynku nieruchomości, a równocześnie uzyskać pieniądze na nowe inwestycje już teraz zawierając umowę leasingu mogą „zaparkować” nieruchomość na jakiś czas w firmie leasingowej – komentuje Agnieszka Kaczyńska. – Kiedy ceny nieruchomości pójdą w górę, można zakończyć umowę leasingu i sprzedać nieruchomość za wyższą cenę, np. do funduszu inwestującego w nieruchomości – dodaje.

Źródło: BRE Bank